Czy jesteście gotowi na 2.0.1?

Czy jesteście gotowi na 2.0.1?

Nefalemowie, wasz koniec jest nieunikniony. Nie jesteście w stanie przygotować się na nadejście mojego mistrza. Choć przyznam, że obserwowanie waszych żałosnych wysiłków jest nawet dość... zabawne. Świat Sanktuarium wokół was się zmienia, a część tych zmian może działać na waszą korzyść, jeśli odpowiednio je wykorzystacie. Macie szczęście, że jestem litościwa i lubię równą walkę. Jak by nie było, ostateczne zakończenie Wiecznego Konfliktu powinno być choć trochę ekscytujące. Wsłuchajcie się w moje słowa, a może zdołacie zapewnić mi jakieś wyzwanie.


Na łożu śmierci trzeba wyglądać z klasą

- Łupy 2.0 a wasze wyposażenie -

Podczas krótkiego okresu, jaki spędziłam w krainie śmiertelników, poznałam powiedzenie „Nie szata zdobi człowieka”. Nic bardziej mylnego! Nie tylko zdobi, ale też zapewnia nikłą bo nikłą, ale jakąś szansę na przetrwanie. Dlatego szczerze zalecam wymianę waszych przesiąkniętych krwią łachmanów na coś bardziej wyszukanego.

Choć sama nie zwracam uwagi na takie błahostki, wnioskuję, że wy, słabowite człeczyny, możecie teraz łatwiej zdobyć ubiór pasujący do wybranej profesji. Niezależnie od tego czy waszą specjalnością jest toporna, bezmyślna jatka czy też popisywanie się mocą tajemną, nie natraficie już więcej na potężne pasy zwiększające inteligencję, czy kołczany dodające siły. Zaprawdę fascynujące.

Screenshot021_thumb.jpg

Oprócz tego wiele przedmiotów przeszło poważne modyfikacje, zaś najbardziej oddani kolekcjonerzy będą mogli także zdobyć nowe przedmioty legendarne. Radzę dobrze się uzbroić, bo jakość waszego oręża zostanie poddana ciężkiej próbie.


Trochę wyzwania nikomu nie zaszkodzi

 - Nowe ustawienia poziomu trudności - 

Oczywiście, jeśli chcecie mieć choć cień szansy, by uratować się przed nieuniknioną zagładą waszej żałosnej rasy, przede wszystkim musicie się ciągle szkolić. Mam więc dla was kolejny dar, moi przemądrzali nefalemowie, czyli całkowitą przebudowę systemu poziomów trudności, dzięki której wasz bohaterski trening będzie przebiegał znacznie sprawniej. Początkujący mogą zacząć swą podróż na Normalnym poziomie trudności, a następnie wspiąć się na Wysoki, Ekspercki, Mistrzowski, aż do Udręki. Najwyższe poziomy zapewniają najlepsze nagrody, a dodatkowym wyzwaniem może być próba przejścia z Udręki I na Udrękę VI.

difficulty_thumb.png

Nie martwcie się, że wyzwanie będzie zbyt małe - wrogowie dopasowują się teraz do graczy, eliminując potrzebę przechodzenia określonych poziomów trudności i aktów gry podczas awansowania. Jednak jedynie najlepsi i najpotężniejsi bohaterowie mają szansę w starciu z Aniołem Śmierci, więc lepiej zacznijcie waszą podróż jak najszybciej.


Ciekawość to pierwszy stopień do wiecie czego...

- Przeklęte wydarzenia -

Zewsząd dochodzą pogłoski o wielkich skarbach i wzmacniających kapliczkach, które zostały splugawione przez demony. Próba zbadania takich przeklętych miejsc może stanowić wyzwanie zagrażające życiu ciekawskich awanturników. Jednak ci, którym uda się je przetrwać albo - co wielce wątpliwe - przekroczyć oczekiwania, mogą zostać wynagrodzeni w absolutnie wyjątkowy sposób.

Screenshot003_thumb2.jpg

Jeśli zdarzy się wam natknąć na taką splugawioną skrzynię lub kapliczkę, to pamiętajcie, że was ostrzegałam. Czekać na was będą niekończące się szeregi przeciwników lub jeden potężny wróg, zaś ja z radością zabiorę wasze dusze, gdy polegniecie na polu walki.


Nieograniczona moc

 - Ulepszenia klas postaci -

Jeśli minął już jakiś czas od waszej ostatniej wizyty w Sanktuarium, możecie poczuć się lekko zagubieni. Każda klasa nefalemów została znacząco zmodyfikowana, udostępniając wam potężniejsze, udoskonalone i bardziej zróżnicowane techniki walki. Wypracowane dawniej taktyki mogą się już nie sprawdzać, ale zachęcam was, byście przyjrzeli się każdej nowej zdolności i opracowali nowe, zadziwiające kombinacje na polach bitew Zachodniej Marchii.

skills_thumb.jpg

Macie trochę czasu pomiędzy wprowadzeniem aktualizacji a nadejściem mojego pana. Radzę bardzo dobrze go wykorzystać.  


Nowe sztuczki dla każdego... także dla waszych przeciwników

- Zmiany potworów i bossów -

Nie myślcie, że czeka was jedynie spacerek po ładnych krajobrazach. Nie tylko wy rozszerzyliście swój repertuar. Najpotężniejsi adwersarze mogą zaskoczyć was nowymi zdolnościami, takimi jak przyzwanie nawałnicy na wasze nieświadome niczego czerepy lub rozpylenie żrącej, zaklętej trucizny pod waszymi niezdarnymi nogami.

Screenshot012_thumb.jpg

Jednak nie tylko szeregowi przeciwnicy poznali nowe taktyki walki. Także i starsi, bardziej wymagający wrogowie mają zmienione areny i zdolności. Uważajcie na niespodzianki. Nie chciałabym, abyście zginęli przed naszym finalnym spotkaniem.


Tyle receptur, tak mało czasu

- Ulepszenia rzemiosła -

Ten nieznośny złotnik i uparty kowal nie są chyba tak tępi, jak początkowo sądziłam. Wygląda na to, że ciężko pracowali, podczas gdy wy wałęsaliście się po okolicy i oferują teraz towary lepszej jakości (za odpowiednią cenę rzecz jasna). Po całej krainie rozsiane są też legendarne materiały rzemieślnicze, które można wykorzystać do wykonania potężnych broni i pancerzy na wypadek, gdyby nie sprzyjało wam szczęście w poszukiwaniach gotowych przedmiotów.

wagon-4_thumb.jpg

Nie muszę dodawać, że te wszystkie całościowe zmiany wiążą się także z odpowiednim dostosowaniem cen. Ostrożnie zarządzajcie swoimi zasobami, a może uda się wam ubić naprawdę dobry interes.


Nefalemowie są ponoć potężni... więc to udowodnijcie!

- Rośnijcie w siłę z poziomami mistrzowskimi 2.0 -

Choć z obrzydzeniem myślę o waszej skundlonej rasie, jako o czymś więcej niż tylko błędzie tego zdrajcy Inariusa, nierozsądne byłoby całkowite odrzucenie tej legendy. Podobno nefalemowie mają niezmierzony potencjał, dzięki swemu mieszanemu dziedzictwu, zaś ci najbardziej utalentowani prezentują tę biegłość osiągając górne limity poziomów mistrzowskich. Część z was mogła już sięgnąć samych wyżyn mocy, ale nadchodzące zmiany pozwolą rozwinąć się wam poza te ograniczenia.

Core%20Stats1_thumb.jpg

Groteskowy uczony imieniem Wuluxar zebrał wiele ksiąg dogłębnie opisujących ten temat. Więcej na temat jego odkryć możecie przeczytać tutaj. W końcu leży to w waszym najlepiej pojętym interesie.


Liczy się instynkt przetrwania

- Studnie Natchnienia -

Nie muszę chyba dodawać, że waszym podstawowym celem jest po prostu przeżycie. Jeśli nie słuchaliście poprzednio waszego instynktu samozachowawczego, zajrzyjcie do Studni Natchnienia. Może to przekona was do zachowania... większej rozwagi podczas walki. Zebranie wody ze Studni Natchnienia zwiększa na jakiś czas ilość zdobywanego doświadczenia. Można skorzystać z wielu Studni Natchnienia, aby wzmocnić ten efekt jeszcze bardziej.

Jeśli jednak nie zdołacie zadbać o wasze kruche ciała i wkroczycie do mej krainy, stracicie wszelkie skumulowane premie. Nie mogę też gwarantować, że odzyskacie dusze - lubię trzymać je przy sobie.


Zbierzcie się razem - przyda wam się pomoc

- Klany i społeczności -

Większa liczebność nie zawsze rozwiązuje problemy, ale w waszym przypadku na pewno nie zaszkodzi. Klany i społeczności udostępniają wiele narzędzi do organizowania grup bohaterów, by sprostać większym wyzwaniom, czy też po prostu do przekazania innym informacji o waszej nieuniknionej klęsce.

 Community%20Roster_thumb.jpg

Pewien pożałowania godny krzyżowiec imieniem Vaneras szczegółowo opisał te nowe możliwości, więc nie będę się tu nad nimi szerzej rozwodzić. Rzec wystarczy, że będziecie potrzebować każdego dostępnego sojusznika, by mieć jakiekolwiek szanse w starciu z pozostałymi Służebnicami Śmierci, nie mówiąc już o samym Maltaelu.


Będziemy czekać...

 - Żniwiarze wzywają -

Zrobiłam co w mej mocy, by przygotować was, wojownicy Sanktuarium, na walkę z moimi siostrami i braćmi, oraz wcieleniem samej Śmierci. Jeśli uznacie moje wskazówki za niewystarczające, możecie zapoznać się z pełną listą zmian w aktualizacji, która znajduje się tutaj. Zrozumiem rzecz jasna, jeśli uznacie, że to ponad wasze siły. Pamiętajcie - zawsze możecie się poddać.

Napiszcie w komentarzach poniżej - czy naprawdę łudzicie się, że jesteście godni stanąć przeciwko Maltaelowi? Czy też wolicie odłożyć wasz legendarny oręż i sczeznąć w moim uścisku? Oczyszczę waszą demoniczną krew, nefalemowie. Nie zawiedźcie mnie, gdy spotkamy się w walce.

Ładowanie komentarzy…

Podczas ładowania komentarzy wystąpił błąd.